Tusk chwyta wszystkie lejce
Paweł Piskorski czwartek, 04 lutego 2010 11:15
Dodaj do Twittera!
Po podjęciu decyzji o niekandydowaniu na urząd Prezydenta RP Donald Tusk wraca do aktywnego życia partyjnego Przede wszystkim musi chwycić w swoje ręce wszystkie rozproszone w różnych miejscach ośrodki decyzyjne. Jest to szczególnie ważne teraz, w sytuacji nieskrywanego już konfliktu z dotychczasowym „numerem 2” w Platformie Grzegorzem Schetyną.
Szykuje się więc nowe rozdanie przed majowym kongresem PO. Najbardziej prawdopodobnym kandydatem Platformy na Prezydenta RP jest Bronisław Komorowski. Jeśli ta kandydatura zostanie utrzymana to jego następcą w fotelu Marszałka Sejmu zostanie najpewniej Jarosław Gowin lub Bogdan Zdrojewski.
Ten, który nim nie zostanie ma z kolei największe szanse na objęcie stanowiska szefa Klubu Parlamentarnego PO po rozdzieleniu tej funkcji od funkcji sekretarza generalnego partii. Grzegorz Schetyna pozostanie już tylko sekretarzem generalnym PO i systematycznie będzie w Platformie marginalizowany. Najważniejsze kompetencje pozwalające kontrolować Platformę, w tym także układanie list wyborczych, zostaną odebranie sekretarzowi partii i pozostaną w rękach premiera.
Tusk postąpił już zresztą w przeszłości bardzo podobnie wobec piszącego te słowa.
- 07/02/2010 13:56 - PSL podejmie decyzje przyszłości koalicji po wyborach
- 07/02/2010 13:51 - Polska Plus ma kandydata na prezydenta, a Andrzej Olechowski komitet honorowy

